Blog > Komentarze do wpisu

Miotanie, zniechęcenie, nieszczęśliwa miłość

Strasznie dużo mam różnych rzeczy. Wakacje uśpiły moją czujność, a potem przyszedł wrzesień, trzask prask i nie mam czasu się podrapać ;) Miotam się jednym słowem.

A to zebranie w przedszkolu, a to znowu wykłady, a jeszcze po sezonie ogórkowym obudziły się sądy i zaczęły przysyłać te wszystkie rzeczy, które mroziły przez wakacje. A my naszych przeciwników się nie boimy, ale ich szanujemy i odpowiadamy na ich uprzejme listy :) Przeszłam wreszcie chrzest bojowy na sali sądowej. I jak poprzednie dwie rozprawy się nie odbyły, tak w tym tygodniu byłam na pięciu, wszystkie się odbyły, wydano trzy wyroki, przesłuchano jednego świadka :) No, ale teraz będzie znów chwila spokoju.

Brakuje mi czasu, ale czasem tracę go bezmyślnie w internecie i mnie to wkurza. W perspektywie kolokwium roczne i pustka w głowie, a tak ciężko sie zmobilizować, by siąść do książki po uśpieniu dzieci.

*******************************************************

Wczoraj zgłosili się sąsiedzi z dołu, że ich zalewamy. Dziś teść pokleił trochę silikonem, ale wieczorem przyszedł sąsiad, że znów ich zalałam kąpiąc dzieci. Brodzik jest oczywiście tak sprytnie zainstalowany, że trzeba go rozkuwać, żeby się dostać pod spód i najlepiej by było, gdybyśmy nie brali prysznica do czasu naprawienia tej awarii. Czy muszę pisac, że nie mamy wanny?

Wczoraj sobie pomyslałam, że dobrze, że to jeszcze tylko ze 2-3 lata i będzie dom, nie będzie sąsiadów na dole, na górze i z boku. Nikt nie będzie zalewany, nikt nie będzie narzekał, że mu z naszego balkonu kapie na pranie. Potem wrócił mąż i oznajmił, że w projekcie jest być może nieodwracalny błąd i nie wiadomo, czy i kiedy dostaniemy pozwolenie na budowę.

Zwykle nie wpadam w czarną rozpacz po takich wiadomościach, ale kilka takich naraz może skutecznie zepsuć humor.

********************************************************

Patrycja zaserwowała mi dziś rymowankę: "Pati, Mati, zakochana para". Zaczęłam więc podpytywać, o co chodzi z tym zakochaniem. Dowiedziałam się, że Mati jest romantyczny, bo się tak fajnie wygłupia (?), że ona jest w nim zakochana, ale on w niej nie. Pati była nieźle rozbawiona, więc podejrzewam, że nie wie, że właśnie doświadcza nieodwzajemnionego uczucia i ze dla wielu wiąże się to z cierpieniem ;)

A Madzia mówi "pipong", do mnie zas "mamuku", a kiedy zadaje pytanie (np. "koń dzie?") przechyla główkę jak ptaszek :)

I tymi dwoma optymistycznymi akcentami kończę :)

czwartek, 16 września 2010, ange761

Polecane wpisy

Komentarze
2010/09/16 22:10:06
Dobrze, ze zakonczenie optymistyczne:) A reszta musi sie ulozyc! Szczegolnie sprawa z domem. Trzymam kciuki!
-
2010/09/17 11:07:46
Nie wiem, czemu tak jest, ze jak sie sypie, to na calej linii... Ale dobra wiadomosc jest taka, ze jak sie juz odwroci, to ruszy z kopyta na DOBRE.
Trzymaj sie.
-
2010/09/17 19:24:18
Wszystko dobre, co sie dobrze konczy :)
-
2010/09/17 20:25:34
Magdzi spóźnione życzenia urodzinowe.
Trzymam kciuki za rozwiązanie sprawy z projektem :P
sąsiedzi niech się cieszą, że mają taką miłą, zalewającą, ale skora do współpracy sąsiadkę - mogliby trafić na niemiłych, zalewających się i skorych do bitki sąsiadów :P:P:P
-
2010/09/17 21:39:37
na zalewanie jest opcja mieszkania na parterze- wtedy Ciebie zalewają ;)
trzymam kciuki za kwestię projektu. no i cóż, wrzesień to już taki zalatany miesiąc :)
-
2010/09/22 08:16:12
zanim zaczniecie rozkuwać brodzik upewnijcie się, że nie jest on montowany na steropianowym wkładzie, wystarczy rozciąć silikon z brzegów i wyciągnąć brodzik do góry (oczywiście wcześniej trzeba zdemontować kabinę) nie rozumiem "nieodwracalnych" błędów w planach domu! architekt nie może tego zmienić? plan, planem a potem dom i tak stawia się z różnymi modyfikacjami i często różni się to od zatwierdzonego planu - grunt to trzymać się norm budowlanych :) pozdrawiam:)))
-
2010/09/22 10:49:27
Lidko, brodzik załatwiony bez demontazu :) A co do projektu, to własnie podłaczenia mediów sa zrobione w projekcie niezgodnie z normami. Żeby było zgodnie z normami trzeba by to puscic przez srodek działki sasiada pod jego pieknym domem i zadbanym ogrodem. Ale nie składamy broni :)
-
2010/09/24 22:08:16
trzymam kciuki za projekt! nie ma prawa się nie udać. gdy jechaliśmy autostradą do Pyrzowic (na Pyrzowice?), zastanawiałam się, czy będziecie mieszkać właśnie od naszej strony.
-
2010/09/26 16:11:50
Trzymam kciuki za dom!!! Może da się zmienić projekt? Wiem, że tu chodzi o czas, ale strach się bać projektu z błędem. Pozdrawiam
Lilypie Kids Birthday tickers Lilypie Kids Birthday tickers